KSIEGA

LINKI

Ogród
Magda
Róża
Inga
Ola
Sara
Karolina
Marta

ARCHIWUM

2009
marzec
2008
styczeń
2007
maj
marzec
luty
2006
listopad
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień



Blog.pl

design by gingery

image from pbase.com


heartbeats

Każdy z nas wie, że podwyższone tętno to poczatek kłopotów. Może być przyczyną wszystkiego. Od zaburzeń panicznych po coś znacznie poważniejszego. Serce, które nierównomiernie bije lub zamiera, może zwiastowac tajemniczą dolegliwość...
lub miłość co może być jeszcze bardziej kłopotliwe.
Warunki moge ulec zmianie bez ostrzeżenia. Miłośc powoduje, że serce wali, a trwoga  ...
Trwoga natomiast powoduje, że serce staje.

Trzeba je chronić przed tym, aby nie wyrwalo nam sie z piersi, gdy oczekujemy na coś złego, lub na coś zupełnie niespodziewanego.

2009-03-19 18:45:17 skomentuj (0)
"kontrnotka"
W uzależnieniu chodzi o to, że nigdy nie kończy sie dobrze. Ponieważ na końcu wszystko to, co sprawiało, że odlatywaliśmy przestaje sprawiac przyjemnośc i zaczyna boleć. Mówią, że nie zwalczysz nawyku, dopóki nie dotkniesz dna. Ponieważ bez względu na to, jak bardzo ta rzecz nas rani...
Czasami odpuszczenie jej sobie, boli nas jeszcze bardziej.



</3

 

2009-03-16 17:44:01 skomentuj (0)
pustka
Tak, po gorączce, która nie opuszcza mojego serca od kilku miesięcy, to moja druga najlepsza przyjaciółka..

Czuc pustkę. Coś w rodzaju nieprzerwanego gwałtu nad własną świadomością. Czuć coś co odpędza Cie od ludzi, nie pozwala dotrzeć do nich. Nie pozwala otworzyć się i zaufać. Czuć się jak zwykły przedmiot. Ile kobiet jej zazdrości. Stałości, poczucia bezpieczeństwa. Nie. Nie będziemy o tym pisać. Kiedy rano słońce oświetla jej twarz, czuje się niepewnie. Przypomina sobie wszystkie sny, które Pustka pozwoliła jej zobaczeć tej nocy. Nieprzerwane pocałunki, pożądanie. Później niebezpieczny wyjazd do Peru. "Boisz się". Jakie to proste stwierdzenie. Szkoda, że tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Ona wie że się boi.

Czuć Pustke. Czuć lęk przed poczuciem własnej wartości. Najgorsze, co może się stać. Stracić to poczucie. Czuć się jak nikt.

Czuć Pustkę. Ale jednak czuć. To zawsze coś prawda?
2009-03-15 20:51:16 skomentuj (0)
.
Wiosenny deszcz spadał wielkimi kroplami na taflę jeziora. Z oddali dochodził szum zachodzącego świata. Słońce gasło na linii horyzontu, po to, aby oświecić jej zmęczoną twarz. Wszystko było dla niej. Zawsze.
Kolejna samotna noc. Nieprzespana wieczność. Tęsknota za tym co odległe. Skoro wszystko jest dla niej, to po co chcieć więcej ?
Świat zachodził powoli. Najpierw ucichły rozmowy. Coraz ciszej, ciszej ... Ludzie przestali być zauważalni. Później ucichła natura. Ptaki zatrzymały się w locie, a liście spadały bezszelestnie. W końcu po paru chwilach niepewności ucichł także wiatr. Na końcu ucichło jej serce. To wszystko co nalezało do niej, ucichlo razem z nią. To wszystko co wydawało jej się dobre, ucichło razem z nią.
Kiedyś biło mocno. targane namiętnością i pragnieniem szczęścia. Gdy moczyła zimne stopy w lekkim oceanie, gdy uciekała wzrokiem, przed kuszącym uśmiechem. Lecz to wszystko było tylko chwilami zapomnienia, kiedy jej serce odważyło się na lekki hałas. Lecz dla niektórych to za głośno. ciii... cicho, ciszej.
Noc wschodziła powoli. Gwiazdki. Najpierw ta najjaśniejsza, ta na która patrzyła zawsze po spotkaniu z Nimi. Jakie jej serce było wtedy głośne. Nie bało się tego, że zostanie uciszone. Przez zachodzący świat.
- To takie trudne - powiedziała , kryjąc twarz w kaszmirowym szaliku - To takie trudne być kimś.
- Tak, masz rację.
- W życiu prócz podatków i śmierci, pewne jest tylko cierpienie.
- Jak możesz cierpieć ? Nie zdajesz sobie sprawy, co to prawdziwe cierpienie.
- Tak, racja - odpowiedziała zawstydzona. Zamknęła oczy, aby uchronić swój błękit przed jasną pomarańczą zachodzącego świata. - Nie wiem co to cierpienie, Ale mam do niego prawo.
- Więc powiedz, dlaczego ?
- Dlatego, że brak mi sił. Powinnam cieszyć się z tego co mam. Uczyć się na błędach. Błędach słabości. Jest tyle rzeczy które mogę robić w życiu. Po cichu.
- Jesteś piękna.
- Dobrze, że Cię mam. W Twoje kłamstwa wierzę najłatwiej. Co ze mną będzie? Czy tak to wygląda?
- Życie? Daleko Ci do niego.
- Chciałabym go zasmakować. Z Nim. Z Nim nie mogę.
- Dlaczego?
- On żyje beznamiętnie. Żyje dla mnie. Tak mówi wiesz? - jej usta zaczęły lekko drżeć w kącikach. - Tak. Tak mówi. Że kocha. Że trzeba być w porządku. Wiesz jest wiele rzeczy, które moge robić po cichu.
- Nie osiągniesz niczego. Będziesz niczym. Będziesz nikim. Jesteś nikim. Jest wiele rzeczy, które można robić po cichu. Ale na pewno, nie żyć.
Nagle otworzyła oczy, jakby zbudziła się z nocnego koszmaru. Nie wiem dokłądnie do dziś co to miało oznaczać. Odwrócila się na pięcie, i odeszła. Od tamtej pory jej nie widziałem. Usłyszałem jednak, za kilka lat, że wyszła za mąż, urodziła córęczkę. Anastazję.
Jej serce nie było hałaśliwe. Zachodzilo codziennie wraz z zachodzącym światem. Nie była samotna. Towarzyszylo jej poczucie pustki.
Serce kobiety - ocean tajemnic. W ten ocean zanurzała się zawsze, gdy Pustka pukała do jej serca. Wstrzymywała oddech, zamykała oczy, Probowala przypomnieć sobie chwile, w ktorych czuła szczęście. Chciała się w nich utopić. Lecz zawsze wtedy rezygnowała. Bała się ryzyka. Kolejnego. Przecież tyle razy nie wychodziło.
Więc dlaczego miało by teraz?
I tak co noc, w ramionach bezsilnej rzeczywistości i nieprzespanej wieczności. To jej pozostało. Smak słodkich malin, zapach morskiej bryzy, Jego kuszący wzrok.
Ale juz cicho... ciszej.



2009-03-13 20:24:17 skomentuj (0)
..anytime...
Dawno mnie tu nie było...I tak tego juz nikt nie czyta, moze nawet i dobrze. Doroslam.. życie nie jest ciężkie gdy ma się 16 lat...ale ja bylam wtedy głupia. Teraz wiem, że całe życie przede mną. Jak czytalam te notki, nie moglam uwierzyć jak ja tak mogłam pisac. Człowiek się zmienia, nawet nie będąc tego świadomym.
Ostatnio moje oczy wreszcie, sie otworzyły, bo podobno "Prawdziwa miłośc otwiera ramiona, a zamyka oczy"... Z każda uciekająca chwila jest mi co raz smutniej.. żal mi tej mlodości chociaz to dopiero jej początek. W koncu musze zacząć myślec o swoim szczęściu. Ten rok ma byc magiczny! przyszły zreszta też, ale w tym roku chcę się ciągle usmiechać...
chce na nowo obudzic w sobe dziecko, które usnęło jakieś ponad 2 lata temu. Juz nawet płakac nie potrafię jak dziecko..

A to kiedys tam napisałam.. Przenioslabym sie w czasie. Bardzo chętnie.

W tej ciszy Nie mogę Cię pocałować
W tę ciemną noc nie mogę Cię dotknąćWśród tych kropel deszczu nie mogę Cię kochaćTu, w tym miejscu, Nie mogę być z Tobą.. Musimy być silni, musimy żyć dalej,Nie możemy wyznać co nasze serca wiedzą..Musimy być dzielni, musimy śnić stale..Wichry śmierci i smutku naszą miłość śledzą Jak mogę Cię nie czuć, nie pragnąć, nie kochać? Jak mogę nie chcieć być w Twych ramionach...Jak mogę mą duszę bez litości okłamać?Jak mogę Twe serce tak okrutnie złamać?  Nie zapomnij o mnie, tylko o to proszęW którąkolwiek życia udasz się stronęNie zapomnij o mnie, tej pustki nie zniosęKtóra w mym sercu zostanie po Tobie. Teraz chcę czegoś więcej, niż tylko wspomnieniaNie myślmy już o tym co mogło z nami byćTeraz chcę poznać tylko Twoje pragnieniaNie bójmy się nocy, nie bójmy się śnić. W ten ostatni wieczór księżyc dla nas lśniChoć wspólna miłość nie dana nam jestW tą ostatnią noc nie mówmy już nic Pozwólmy sercom spokojnie wciąż bić.. Nie z Tobą, Tristanie, przyszło mi żyć,Choć serce me krzyczy Twe imię co dzieńNie w Twoich ramionach dane mi się skryć,Choć oczy me pragną znów widzieć Twój cień... Musimy być silni, musimy żyć dalej,Musimy przetrzymać miłości cierpieniaMusimy patrzeć w swe oczy dalejLecz bez chęci słodkiego spotkania Wiem że to trudne nie całować Twych ustNie patrzeć w przestrzeń błękitnych Twych oczuWiem że to trudne już rozstać się tuCiemną nocą wśród zimnych kropel deszczu...

"How many have you loved befor me?"
"None"
"And after me?"
"None"



2008-01-27 11:13:15 skomentuj (2)
:]
..cos jest a później tego nie ma .. ;)

nie mam za bardzo czasu pisac komp zepsuty.. hmm a co nowego u mnie ?

szkoła szkoła ale juz nie moge doczekac sie wakacji które spedze w ostrodzie z przyjaciolmi a potem bede hasac po gorach z moim Skarbem :*

dobra niewazne :D napisze kiedy indziej ;d oby mi tylko go nie skasowali ;) buzka :*
2007-05-16 17:55:26 skomentuj (0)
ołki dołki ?
Życie jest ciężkie, szczególnie gdy ma sie 16 lat i 6 miesiecy na karku..

Spacerni(a?)k szkolny otwarty.
I już będę mogła zrobić 58 kółek wokól budynku mojej wspaniałej szkoly w ciągu dwudziestu minut.
Co mi z tego, że w skzole są nowe komputery, dwie tablice multimedialne, genialni poloniści, chemicy..( etc.) nowe podlogi, bufet z wyjątkowo wysokim oprocentowaniem, - jeśli nie mogę w spokoju wyjść z klasą do konkurencji obok...
moze sie przyzwyczaje.. nie wiem, ale spacerowanie po spacerniku... nie nie nie... ta sytuacja, według mnie, ma jednoznaczne znaczenie, a jakie to już chyba każdy na to pytanie sobie odpowiedział.

Marzec - najbardziej zapchany znienawidzony okropnby miesiąc w tym roku ( do tej pory )
Nie mam już się z czego, ani z kim, cieszyć. Wszyscy okłamują mnie a tego nienawidze, bo kłamstwo ma bardzo króciutkie nóżki

Płacz w tramwaju nie jest zbyt romntyczny.

a co będzie jutro..

potrzebuje ciepła i milości tu i teraz od zaraz.

nie mam nikogo. Żegnam.
2007-03-14 19:53:29 skomentuj (1)